Po MTS 2008

Na blogach już jest bardzo dużo relacji po MTSowych:

Z którymi mogę się podpisać obiema rękami.

Speaker Idol

Zdecydowanie fajnie jest występować przed publicznością. Prezentacje faktycznie były dosyć interesujące, jednak trzeba było poświęcić chwilę na przygotowanie się – czas był niestety nieubłagany, czego sam doświadczyłem. Dla wszystkich należą się ogromne brawa za odwagę!

Jeśli chodzi o występ na zamykającej sesji generalnej zasłużone zwycięstwo Kuby, prezentacja “by the book” zgodnie ze wszystkimi arkanami sztuki – ciekawe o czym będzie opowiadał na następnym MTS ( za 2??? lata).

Dla mnie było to zdecydowanie fajne przeżycie – zawsze można wyciągnąć pewne wnioski na przyszłość.

Pozwoliłem sobie nagrywać komórką przekaz na żywo – na qiku, nie pisałem o tym wcześniej, nie wiedziałem co z tego wyjdzie i czy wogóle będzie sięgać wi-fi. Jakość filmów jest bardzo niska, do dźwięku też mam spore zastrzeżenia, ale co tam i tak opublikuje:

Udostępniam też moją prezentację, może się komuś przyda:

Speaker Idol Asp .Net Mvc

View SlideShare presentation or Upload your own.

W realu

Bardzo miło było spotkać w realu ludzi, których zna się tylko z blogów. Sorry jeśli kogoś nie poznałem, ale powiązanie twarzy z urlem czasem przychodzi trudno 😉

5 thoughts on “Po MTS 2008

  1. Jarek says:

    Zdziwiły mnie wyniki.
    Dla mnie miałeś 2. miejsce i to spokojnie…..

  2. Gratuluję świetnej prezentacji. Jak dla mnie, razem z Kubą powinniście wystąpić za rok i zdecydowanie będę za tym lobbował 🙂

    pozdrawiam

  3. dzięki za wsparcie 🙂

    jak dla mnie podczas prezentacji drugiego dnia, nie byłem w swojej szczytowej formie

    no i te światła – straszne, teraz już wiem czemu na przesłuchaniach świeci się w oczy 😉

  4. Andrzej says:

    Bartek szkoda – naparawde dobrze wypadłeś pierwszego dnia – jako mój faworyt, a te światło 🙂
    Wiem coś o tym, ciesze sie ze unikąłem ślepoty. Czyłeś się że mówisz do sali a nie do ludzi.

    Mini Reklama – zapraszam na bloga 🙂

  5. […] Bartek Szafko – Po MTS 2008 […]

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *